Męczennicy KL Gusen PDF Drukuj

Wystąpienie o. dr J. Brzozowskiego SVD - 9 maja 2009, uroczystości wyzwolenia Konzentrationslager Gusen

Speech of Fr. J. Brzozowski SVD
Odczyt podczas uroczystości, Memoriał KL Gusen, 09.05.2009






























o. dr Janusz Brzozowski SVD


Werbistowscy męczennicy niemieckiego obozu koncentracyjnego Gusen

 
Podczas swej pielgrzymki do ojczyzny, 7 czerwca 1999 roku w Bydgoszczy, papież Jan Paweł II wypowiedział na tydzień przed dokonaniem uroczystej beatyfikacji 108 polskich męczenników duchownych i świeckich w Warszawie (13 czerwca 1999), te tak bardzo znamienne słowa: „Męczeństwo jest zawsze wielką i radykalną próbą dla człowieka. Najwyższą próbą człowieczeństwa, próbą godności człowieka w obliczu samego Boga. ( ... ). Czyż przed taką próbą nie stoi człowiek wierzący, który broni prawa do wolności religijnej i wolności sumienia? Myślę tu o tych wszystkich braciach i siostrach, którzy w czasie prześladowań Kościoła dawali świadectwo wierności Bogu. Wystarczy przypomnieć niedawną historię Polski i innych krajów i trudności oraz prześladowania, jakim poddawany był wówczas Kościół i ludzie wierzący w Boga. Była to wielka próba ludzkich sumień, prawdziwe męczeństwo wiary, która domagała się wyznania przed ludźmi.”

     Bez wątpienia, w żadnym innym stuleciu dziejów ludzkości nie zginęło w sposób tak okrutny i tragiczny tylu ludzi na świecie, co w wieku XX. Nie zapominając bynajmniej o ofiarach dwóch wojen światowych i licznych wojen oraz mniej lub bardziej znanych konfliktów lokalnych, których ofiarami padają przeważnie niewinni ludzie, lecz często o tych wojnach i konfliktach jasno i dobitnie mówiąc, przestrzegając przed nimi i nawołując władców i całe narody do troski o prawdziwy pokój na świecie, Jan Paweł II dostrzegał coraz bardziej ofiarę tych, którzy ginęli za wiarę i Chrystusa. W znanej książce „Przekroczyć próg nadziei”, papież Jan Paweł II stawia sobie i innym pytanie: „Ale w czym tkwi prawdziwa siła Kościoła?”, i natychmiast na nie odpowiada: „Oczywiście siłą Kościoła na Wschodzie i na Zachodzie poprzez wszystkie epoki są i pozostają zawsze święci, to znaczy ci, którzy uczynili prawdę Chrystusa swoją własną prawdą, którzy poszli tą drogą, którą jest On sam, którzy żyli życiem, jakie z Niego płynie w Duchu Świętym. A tych świętych Kościołowi wciąż nie brak na Wschodzie i na Zachodzie”. I konkretyzuje: „W naszym stuleciu są to w szczególnej mierze święci męczennicy. Systemy totalitarne, które zdominowały życie Europy w połowie XX wieku, przysporzyły Kościołowi tych świętych. Epoka obozów koncentracyjnych, obozów śmierci, obok monstrualnego holokaustu Żydów, wydała także autentycznych świętych katolickich i prawosławnych, a także wśród protestantów - prawdziwych męczenników”.

     Również Polska Prowincja Zgromadzenia Słowa Bożego chlubi się  męczennikami okresu nazizmu. Dziewiętnastu werbistowskich Sług Bożych idąc za Barankiem (por. Ap 14, 4) dopełniło w swoim męczeństwie odkupieńczego świadectwa Chrystusa, a zarazem znalazło się u podwalin nowego świata, nowej Europy i nowej cywilizacji. Tutaj, w niemieckim obozie koncentracyjnym Gusen śmierć męczeńską ponieśli młodzi klerycy: Florian Białka (1918-1940),  Czesław Golak (1919-1941), Norbert Gosieniecki (1920-1941), Jerzy Jakowejczuk (1916-1941), Stanisław Kolka (1920-1940), Bronisław Kowalski (1917-1940), Kazimierz Kuriański (1917-1940), Jan Włoch (1914-1940) i Jan Wojtkowiak (1917-1940).

Choć wszyscy oni zamienieni przez nienawiść hitlerowskich oprawców w szarość krematoryjnego popiołu dziś wychodzą naprzeciw nam w białej, godowej szacie Zmartwychwstałego Baranka. Wychodzą, aby nam powiedzieć, że są wartości cenniejsze niż życie, że wiary i zbudowanego na jej fundamentach człowieczeństwa trzeba bronić do końca, choćby po ludzku nie miało to sensu. Sens bowiem wszystkiemu w naszym życiu nadaje Bóg.

Niech odpoczywają w pokoju wiecznym!



Patrz: Polscy duchowni i klerycy zamordowani w KL Gusen


 
Advertisement
Joomla School Template by Joomlashack
School Joomla Templates and Joomla Tutorials