Zagłada polskich elit - rocznica wyzwolenia KL Mauthausen-Gusen PDF Drukuj

  Wystąpienie prof. Leszczyńskiego na rocznicę wyzwolenia KL Mauthausen-Gusen


Prof. dr Stanisław Leszczyński Nr: 28828 (Mauthausen) Nr: 878 i 45804 (Gusen)

Program zniszczenia polskiej inteligencji a następnie wszystkich Polaków

 

Plany Rzeszy Niemieckiej wobec narodu polskiego ujawnili jej przywódcy w wygłaszanych przemówieniach oraz opracowanych na ich zlecenie konkretnych programach. 22 sierpnia 1939 r. Adolf Hitler oświadczył w Obersalzbergu w przemówieniu do dowódców Wehrmachtu: "...przygotowałem na razie tylko na Wschodzie moje oddziały Totenkopf, rozkazując im zabijać bez miłosierdzia i bez litości mężczyzn, kobiety i dzieci polskiego pochodzenia i polskiej mowy. Tylko w ten sposób zdobędziemy przestrzeń życiową, której potrzebujemy.Polska zostanie wyludniona i zasiedlona Niemcami". W dwu innych wypowiedziach jesienią 1939 r.wyjaśnił: "że tylko naród, którego warstwy kierownicze zostaną zniszczone, da się zepchnąć do roli niewolników" a na odprawie w Jełowej na Śląsku, 12 września 1939 r. - wskazał ponownie na konieczność masowego wyniszczenia polskiej inteligencji.

W ślad za oddziałami Wehrmachtu na napadnięte 1 września 1939 tereny polskie wkroczyły grupy operacyjne policji bezpieczeństwa [Einsatzgruppen] kierowane przez SS-Obergruppenführera i zastępcy Reichsführera SS Reinharda Heydricha, który oświadczył w dniu 7 września 1939 r., że "kierownicze warstwy ludności w Polsce powinny zostać tak szybko, jak to jest możliwe unieszkodliwione" i że aresztowane osoby tych grup należy wysyłać do obozów koncentracyjnych. A przedstawicieli warstw niższych do prowizorycznych obozów na zapleczu działania grup operacyjnych. Grupy operacyjne mają sporządzić listy, na których umieszczą wybitnych przywódców, ponadto listy warstwy średniej: nauczycieli, duchowieństwa, szlachty, legionistów, powracających oficerów itp.": Ponadto poruszył Heydrich sprawę likwidacji przywódców ludności polskiej, która musi zostać przeprowadzona do 1 listopada.

Konkretny program zniszczenia narodu polskiego (tzw. "Memoriał") zawierał przedłożony władzom Rzeszy 25 listopada 1939 r. przez Urząd Polityki Rasowej NSDAP (Rassenpolitisches Amt der NSDAP). Memoriał ten zawierał m.in. program całkowitego wyniszczenia inteligencji polskiej, w tym pracowników nauki. Przewidywał też zamknięcie średnich i wyższych szkół polskich (co w szeregu przypadków miało już miejsce), oraz drukowania książek i czasopism w języku polskim. Autorzy Urzędu Polityki Rasowej, pracownicy Rassenpolitisches Amt, widzieli konieczność zmniejszenia liczby Polaków. Memoriał formułuje też pojęcie "inteligencja polska". "Obejmuje ono polskich księży, nauczycieli (łącznie z nauczycielami szkół wyższych), lekarzy, dentystów, weterynarzy, oficerów, wyższych urzędników, wielkich kupców, wielkich właścicieli ziemskich, pisarzy, redaktorów, jak również wszystkie osoby, które otrzymały wyższe lub średnie wykształcenie".

Zasadnicze cele polityki Rzeszy Niemieckiej w stosunku do narodów już podbitych, a także objętych aktualną i przyszłą niemiecką ekspansją zawierał osławiony Generalplan Ost (Generalny Plan Wschodni), opracowywany od jesieni 1941 r. w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA). Określał on sposób kolonizacji w ciągu 25-30 lat obszarów położonych na wschód od granicy Rzeszy. Obejmował więc Generalne Gubernatorstwo, traktowane jako niemiecki obszar życiowy (Lebensraum), wcielone ziemie polskie, radzieckie republiki bałtyckie, zachodnią Ukrainę, tereny po rejon Leningradu i Krymu oraz kolana Dniepru, a także wschodnią część Czechosłowacji. Liczbę Polaków GPO określał na 20-24 mln osób, z czego 80-85% (16-20,4 mln) miało zostać wysiedlonych na zachodnią Syberię. Można przyjąć, że pozostali zostaliby bądź wyniszczeni, bądź uznani za nadających się do zniemczenia i pozostawieni, bądź też użyci do robót przymusowych. Himmler na posiedzeniu komendantów różnych obozów w okupowanej Polsce 15 marca 1940 r. wydał polecenie aby "wszyscy fachowcy polskiego pochodzenia byli wykorzystani w przemyśle wojennym a następnie Polacy muszą zniknąć ze świata". Stwierdził, że "godzina każdego Niemca zbliża się", i że "jest rzeczą konieczną, by wielki naród niemiecki widział swe główne zadanie w zniszczeniu wszystkich Polaków".

Jak przebiegała "Realizacja niszczenia inteligencji polskiej".
1 września 1939 r. rozpoczęły sięjuż masowe aresztowania zakładników w zajętych miastach. W Poznaniu zajęto wszystkie gmachy szkół wyższych, a wśród aresztowanych znalazło się 8 profesorów wyższych uczelni, a także lekarze, adwokaci, księża, kupcy i studenci). 1 września gdańskie gestapo aresztowało ok. 1500 Polaków, byli bici i katowani; 2 września część z nich przewieziono do uruchomionego w tym dniu "Zivilgefangenenlager Stutthof", następnie "Konzentrationslager Stutthof". W Gdyni Einsatzkommando aresztowało 2250 osób a Wehrmacht 4 tys. Rozpoczęły się masowe egzekucje. W Wielkopolsce we wrześniu i październiku 1939 r. blisko w 200 miejscowościach stracono 3-5 tys. osób; a w samej Bydgoszczy wymordowano ok. 10,5 tys. Polaków.

Masowy terror wystąpił najwcześniej na Pomorzu (Intelligenzaktion lub Direktaktion), gdzie eksterminacja objęła co najmniej 20 tys. osób. Rozpoczęły się też aresztowania i egzekucje księży. Spośród 690 księży diecezji pelplińsko-chełmińskiej ujęto 2/3 duchownych, stracono z nich 214 księży. W rejencji poznańskiej aresztowano 141 księży, a w rejencji inowrocławskiej - 74.
Poza Pomorzem fala egzekucji objęła Wielkopolskę i Górny Śląsk. W jednym tylko dniu - 8 października, Einsatzgruppen aresztowały 354 księży i nauczycieli. Pierwszymi polskimi więźniami obozów koncentracyjnych (głównie Sachsenhausen i Buchenwald, następnie też Stutthof) byli działacze Związku Polaków w Niemczech, aresztowani tuż przed wybuchem wojny lub w momencie agresji w Niemczech, Prusach Wschodnich, na Śląsku i Pomorzu.

Już w listopadzie 1939 r. nastąpiło poważne uderzenie w kręgi inteligencji polskiej i warstwy kierowniczej narodu Najbardziej głośną stała się tzw. "Sonderaktion Krakau", kiedy to w dniu 6 listopada 1939 r.oficjalnie "zaproszeno" na wykład SS-Sturmbannführera Bruno Müllera, dowódcy Einsatzkommando 2/I, 183 pracowników naukowych Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz innych wyższych uczelni Krakowa. Zamiast wykładu dowódca ten oświadczył że pracownicy naukowi zostaną natychmiast aresztowani. Przewieziono ich do więzienia w Krakowie, a następnie do Wrocławia, i 28 listopada trafili do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen oraz do Gusen. W tej "akcji" aresztowano 104 profesorów, 28 docentów, 36 adiunktów i asystentów, lektorów i studentów oraz 15 innych pracowników uczelni.
Przykładem okrutnego traktowania w Gusen był prof. Wiktor Rudolf Ormicki (ur. 1898 r.) dr filozofii, geografii gospodarczej UJ, pochodzenia żydowskiego. Umieszczono go w kompanii karnej, składającej się wówczas z Polaków i Żydów, której "zadaniem" było oczyszczanie i wynoszenie nieczystości z obozowych ubikacji. "Rozwydrzeni SS-mani urządzając sobie zabawę, zmuszali tych więźniów do wskakiwania do dołów wypełnionych odchodami i zanurzania się w tej cuchnącej cieczy. Los taki nie ominął również prof. Ormickiego" - pisze S. Nogaj. Dzięki pomocy współwięźniów udało się go wówczas uratować. Prof. Ormicki został w końcu powieszony w umywalni, na rurze przewodu z wodą.
W trzy dni po "Sonderaktion Krakau", została 9 listopada 1939 r. w Krakowie przeprowadzona następna akcja "przeciwko polskiej inteligencji" (tak określona w Schutzhaft-Kartei). Aresztowano ponad stu sędziów, nauczycieli, studentów, uczniów, także prezydenta m. Krakowa.
Od 9 listopada trwały aresztowania w Lublinie. 11-go policja bezpieczeństwa wkroczyła na teren Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, aresztując wszystkich 11 znajdujących się tam profesorów (wcześniej, 9 listopada aresztowano dwóch, w tym rektora), następnie też księży z seminarium duchownego orz dwóch biskupów, których wywieziono do obozu Sachsenhausen (bp Władysław Góral zmarł w tym obozie). Profesorów gimnazjalnych aresztowano, gdy przybyli na zorganizowane przez władze niemieckie zebranie podobnie jak w Krakowie. W Łodzi w dniach 9-11 listopada aresztowano 1,5 tys. osób spośród polskiej inteligencji, m.in. biskupa. 80 z nich rozstrzelano w lasach podłódzkich, 12 listopada rozstrzelano 40 nauczycieli. Reszta aresztowanych deportowana została do obozów koncentracyjnych.
Również w początkach listopada 1939 r. zostali wezwani na zebranie nauczyciele kujawscy. Aresztowano ich i wywieziono do obozu Hohenbruch pod Królewcem. Część została rozstrzelana w lasach pod Królewcem, resztę wywieziono do obozów koncentracyjnych Stutthof, Dachau i Mauthausen, następnie do Gusen.
Należy jeszcze wspomnieć - po tych kilku tylko podanych przykładach - o "Akcji AB" (Ausserordentliche Befriedungsaktion - czyli nadzwyczajna akcja pacyfikacyjna) przeprowadzonej w Generalnym Gubernatorstwie wiosną 1940 roku. Bezpośredni impuls do przeprowadzenia tej akcji to stwierdzenie generalnego gubernatora Hansa Franka na posiedzeniu w dniu 2 marca 1940 r. w Warszawie. Oświadczył on, że "zasadniczy warunek obrony tego terenu" polega na kontrolowaniu lub "paraliżowaniu trzech stref: inteligencji, kościoła i aktywnej polskości". Według informacji organizatorów akcji AB, ujęto ok. 3500 Polaków, działaczy politycznych i związanych z ruchem oporu oraz 3 tys. określanych jako "przestępcy kryminalni". W ostatnich dniach kwietnia 1940 r. do Generalnego Gubernatorstwa przyjechał Himmler, który podczas tej wizyty nakazał wysłanie do obozów koncentracyjnych w Rzeszy 20 tys. Polaków.

Nie sposób w tak krótkim wystąpieniu omówić całą martyrologię narodu polskiego w latach okupacji niemieckiej kraju 1939-1945. Terror podczas całego tego okresu nie ustawał, trwały aresztowania, egzekucje i deportacje do obozów koncentracyjnych.
Według wypowiedzi SS-manów, cytowanych przez polskich więźniów, obóz Gusen, budowany w pierwszych miesiącach roku 1940, przeznaczony był dla polskiej inteligencji. O tym, że utworzenie obozu z takim właśnie przeznaczeniem było planowane, świadczy m.in. meldunek Einsatzgruppe II z 17 września 1939 r. przez dowódcę SS-Oberstumbannführera dr Emanuela Schäfera, który meldując o aresztowaniu senatora Błażeja Stolarskiego, informuje, iż zamierza się go przekazać do obozu koncentracyjnego dla polskiej inteligencji, jaki ma zostać utworzony w Gusen.

5 maja 1945 roku krematorium w Gusen przestało dymić.

Pragnę nadmienić, że do mego wystąpienia korzystałem z opracowań znakomitego Generalnego Sekretarza Rady Ochrony Pmięci Walk i Męczeństwa Pana Andrzeja Przewoźnika, który zginął w ubiegłym roku w katostrofie samolotowej w Smoleńsku oraz jego współpracownicy Pani Jolanty Adamskiej.

 
Advertisement
Joomla School Template by Joomlashack
School Joomla Templates and Joomla Tutorials